niedziela, 23 kwietnia 2017

Tell me, where did I go wrong?


af2bc798f45b58c9649715b62b9db24e.jpg

ALEXANDER STEVENSON *24 lata*

//borderline//choroba afektywna sezonowa//
//w szpitalu od 4 lat//

*Pokój 213*


“Miłość? Ha, śmieszne słowo… Gdyby na tym świecie istniała miłość, nie byłoby mnie tutaj.”

DZIECIŃSTWO

Zawsze wesoły, uśmiechnięty, żywiołowy. Te trzy słowa idealnie go opisywały. Pochodzący z Warrington Alexander miał kochających rodziców i młodszą od siebie o 3 lata siostrę Veronicę. Opiekował się nią tak mocno, jak mógł, była
dla niego całym światem. Był przeciętnym uczniem, jednak “ciekawym świata”, jak to określali niektórzy nauczyciele. Alex miał wieluprzyjaciół, z którymi bawił się po szkole. Wieczorami zazwyczaj sklejał papierowe modele samolotów lub czytał komiksy.Kiedy poszedł do gimnazjum, wiele się nie zmieniło. Dalej miał sporo znajomych, uczył się tak samo… W wakacje zaczął uczyć się gry na gitarze. Kiedy jego umiejętności były już dosyć spore, znalazł na ulicy
ogłoszenie, że ktoś poszukuje gitarzysty do zespołu. Alex zgłosił się pod podany numer i w ten sposób poznał Davida i Michaela. Przyjaźnili się.

II KLASA GIMNAZJUM
7ee5b2232556f364f63d8eed7096b2e1.jpg
Po pewnym czasie Alxander zaczął spędzać więcej czasu ze swoimi przyjaciółmi, tym samym oddalając się coraz bardziej od swojej siostry.


W końcu doszło do najgorszego. Pewnego dnia Alex pokłócił się z Davidem, ponieważ ten od wielu miesięcy był mu dłużny wysoką sumę pieniędzy. Zdenerwowany chłopak wrócił do domu, zamknął się w pokoju i grał na gitarze aż do nocy. Przestał dopiero, kiedy coś go zaniepokoiło. Była godzina dwudziesta trzecia, a on do tej pory nie słyszał swojej siostry skaczącej radośnie po domu.
Kiedy wyszedł z pokoju, wszędzie wokół panowała ciemność. Był sam. W tym momencie Alex już naprawdę zaczął się stresować, ponieważ jego rodzice nigdy nie jeździli tak późno - szczególnie z Veronicą.
Około pierwszej w nocy do drzwi domu zapukał policjant. Jego najbliższa rodzina zginęła w wypadku samochodowym spowodowanym przez… Davida, który pijany wracał z imprezy.
W jednej chwili dla Alexandra wszystko przestało istnieć. Obwiniał się, że to on zabił swoją rodzinę. Że nie poświęcał siostrze odpowiednio dużo czasu. Że gdyby nie pokłócił się z Davidem, ten nie poszedłby na tą głupią imprezę, by w alkoholu utopić swoją złość.Alexander po wypadku musiał zamieszkać w domu dziecka.

LICEUM

Na początku starał się dać innym szansę, pragnął pokochać kogoś tak jak swoją siostrę, a nawet bardziej. Ale nie znalazł nikogo. Ludzie omijali go szerokim łukiem wyzywając od ‘emosów’. Wpadł w depresję. Zerwał kontakty ze wszystkimi znajomymi.
W domu dziecka nie było lepiej. Dla Alexandra to miejsce było więzieniem. Nienawidził swoich opiekunów, wcale go nie rozumieli. W II klasie się poddał. Nie chciał znajomych. Zatracił się we własnym smutku i nałogach. Codziennie wymykał się z domu dziecka, aby uciec od tych wszystkich ludzi.  Szlajanie się po ciemnych uliczkach i upijanie do nieprzytomności było dla niego normą. Uważał, że jest już prawie dorosły i nikt nie ma prawa mu tego zabronić.  Opiekunowie starali się coś z tym zrobić, nawet zapisali go do psychologa, jednak Alex  nie dopuszczał do siebie żadnej pomocy.

Pewnego razu już nie wytrzymał i postanowił podciąć sobie żyły. Znalazła go opiekunka, która od razu zadzwoniła po pogotowie. W ten sposób w wieku 18 lat trafił do szpitala psychiatrycznego, gdzie zdiagnozowano u niego osobowość chwiejną emocjonalnie typu borderline i głęboką depresję, a po pewnym czasie ujawniła się u niego także choroba afektywna o charakterze sezonowym. Po dwóch latach został przeniesiony do Burnley.
Okropnie boi się odrzucenia, to jego największy koszmar. Lepiej go nie denerwować, ponieważ w zależności od dnia albo zareaguje płaczem, albo agresją. Aleksander jest teraz raczej cichą, nieśmiałą osobą, która nigdy nie zrobi pierwszego kroku w nawiązywaniu znajomości. Najczęściej siedzi w swoim pokoju i czyta książki.

tumblr_nair4apn4b1s1ss4qo1_r2_500.gif

DODATKOWE INFORMACJE

*jego ulubionym alkoholem jest whisky
*pali papierosy
*ma wadę wzroku, więc nosi okulary do czytania
*nienawidzi czekolady
*uwielbia czytać kryminały
--------
"Rozpacz, ból, smutek, niepowodzenie. Co tam… Przyzwyczaiłem się. Siedzę zamknięty w psychiatryku już prawie 6 lat. Tutaj jest mi nawet lepiej. Mogę być sobą i nie udawać, a jak nagle mi coś odwali, to zastrzyk i po kłopocie. Cały czas siedzę w jednym miejscu. A gdybym wtedy jednak umarł? Nikt przecież by za mną nie tęsknił. Zatem czy mój żywot ma sens?"

tumblr_inline_nx1kdsUySS1rpdlxb_500.gif
BONUSIK, BO CZEMU NIE :)

-----------
Cześć! Na początku chciałam powiedzieć, że to moja pierwsza w życiu karta postaci, więc proszę nie zjedzcie
mnie :P Jakby ktoś miał jakieś rady, to ja zawsze chętnie przyjmę.
GG: 62563762

© meow.